Kibice holocaustu

Pietrzak, Piński, Przedmojski, Smyrgała, Szymanowski, Wręga - ZAKAZANA HISTORIA 1

Wielka Brytania i USA nie zrobiły nic, aby przeszkodzić Hitlerowi w dokonaniu zagłady Żydów.

70 lat temu polski rząd w Londynie poinformował aliantów o masowym mordowaniu Żydów przez Niemców. Przez kolejne kilka lat żądał podjęcia działań, które powstrzymałyby lub uniemożliwiły Niemcom dokonania Holokaustu. Bez efektu. Owo milczące przyzwolenie światowych potęg na eksterminowanie Żydów, to do dzisiaj wstydliwa i nie wyjaśniona karta historii. Trudno się dziwić, że w państwach tych dziś ochoczo wspiera się próbę przerzucenia na Polaków współodpowiedzialności za Holokaust. Lansuje się tezy, że w czasie wojny Polacy mieli rzekomo współdziałać z hitlerowskim okupantem, ­korzystać finansowo na Zagładzie (obrzydliwa teza Jana Tomasza Grossa) lub przynajmniej biernie przyglądać się rzezi współobywateli. Fakty są inne: to Polacy z narażeniem życia ratowali Żydów i domagali się podjęcia od aliantów działań, które położą kres ludobójstwu. Tymczasem dwa najwięksi alianci: USA i Wielka Brytania świadomie ­postanowiły nie reagować w sprawie zagłady Żydów. Pora zacząć głośno o tym mówić.

Już na początku 1940 r. dowództwo konspiracyjnego Związku Walki Zbrojnej poinformowało polski rząd w Londynie o prześladowaniu ludności żydowskiej. Premier i Wódz Naczelny Władysław ­Sikorski podzielił się tą informacją z premierem Wielkiej Brytanii ­Winstonem Churchilem i brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Antony Edenem.

W kwietniu 1940 r. zapadła decyzja o utworzeniu obozu Auschwitz — Birkenau (Oświęcim-Brzezinka). Parę miesięcy później zaczęto tam zwozić Żydów. Aby poznać prawdę na temat sytuacji w Auschwitz potrzebne były dokładne i bezpośrednie relacje, co tak naprawdę się w nim dzieje. W połowie 1940 r. podporucznik Witold Pilecki, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, jednej z konspiracyjnych organizacji, scalonej później z strukturami Armii Krajowej, przedstawił plan prze-dostania się do Auschwitz. Celem akcji było zebranie pełnych informacji na temat funkcjonowania obozu i zorganizowania w nim ruchu oporu. 19 września 1940 r. Pilecki dobrowolnie dał się ująć Niemcom podczas łapanki w Warszawie, aby trzy dni później jako Tomasz Serafiński znaleźć się w obozie. To właśnie on przekazywał pierwsze źródłowe informacje o ludobójstwie, które zaczęło się w Auschwitz. Jego sprawozdanie poprzez konspiracyjną komórkę „Anna” w Szwecji zostało przesłane do Londynu.

Wiosną 1941 r. Sikorski nasilił działania informujące aliantów i światową opinię o trwającym dramacie Żydów. 3 maja 1941 r. gen. Sikorski wystosował notę w języku angielskim, francuskim i hiszpańskim zatytułowaną „German occupation in Poland”, w której informował o eksterminacji Żydów. Informacje te były jeszcze później wielokrotnie powtarzane przedstawicielom rządów Wielkiej Brytanii i USA.

Jesienią 1941 r. władze III Rzeszy postanowiły „ostatecznie rozwiązać kwestię żydowską”. W praktyce oznaczało to wymordowanie wszystkich Żydów. Zanim doszło do opracowania szczegółowych założeń tej polityki (formalnie nastąpiło to podczas tzw. Konferencji w Wansee 20 stycznia 1942 r. w Berlinie) na ziemiach polskich Zagłada już trwała. Komenda Główna AK dysponowała informacjami, że w obozie w Chełmnie odbywa się masowe mordowanie Żydów za pomocą spalin w zamkniętych ciężarówkach. Również i o tej sprawie w grudniu 1941 r. zostali poinformowani przedstawiciele zachodnich rządów. Na przełomie 1941 i 1942 r. rząd Sikorskiego czynił wszystko co mógł, aby zmusić aliantów do działania. Polskie Ministerstwo ­Informacji wydało specjalną broszurę dotyczącą zagłady „Bestialstwo nie znane dotąd w historii”. Zmęczony biernością aliantów w czerwcu 1942 r. gen. Władysław Sikorski na falach BBC wygłosił dramatyczny apel do Anglików o podjęcie działań w celu zapobieżenia trwającej w Polsce zagładzie Żydów. Jego radiowe przemówienie rozesłane zostało później jako nota dyplomatyczna do wszystkich rządów sprzymierzonych.

Bezdyskusyjnych dowodów trwającej zagłady Żydów dostarczyła misja Jana Karskiego (właściwie Kozielskiego), który na polecenie ­polskich władz udał się do okupowanego kraju. Karski dwukrotnie prze-dostał się do getta warszawskiego, przebywał również w obozie przejściowym w Izbicy. Jesienią 1942 r. powrócił do Wielkiej Brytanii, gdzie jako naoczny świadek opowiedział o eksterminacji Żydów. W oparciu o przywiezione przez Karskiego dokumenty, w grudniu 1942 r. minister spraw zagranicznych Edward Raczyński przygotował i przedstawił aliantom szczegółowy raport o holokauście. Karski został również przyjęty przez Prezydenta USA F. D. Roosevelta. Jan Karski spotkał się w Ameryce z wieloma wybitnymi osobistościami Ameryki — politykami, przedstawicielami mediów i świata artystycznego. Wszędzie apelował o ratunek dla zabijanych Żydów. Bez skutku. […]


Fragment rozdziału „Kibice holocaustu” autorstwa dr Leszka Pietrzaka